Imprezowy Konik – król urodzinowej zabawy
Ten Konik nie przychodzi z pustymi kopytami. Wchodzi z tortem, konfetti i energią, która potrafi obudzić nawet najbardziej senną imprezę. Ma w oczach błysk „będzie się działo”, a w grzywie – wiatr przygody i odrobinkę brokatu, który już nigdy nie zniknie. Jest jak chodząca (a właściwie galopująca) obietnica dobrego humoru.
Przez kogo koń ma ogromne szanse być zaakceptowany?
Mamy nadzieję, że spodoba się koniarom, koniarzom, ludziom od siana i galopu. Dlaczego? Jest stylizowany, ale nie pokraczny. Ma poprawne proporcje. To dużo.





