Co chce powiedzieć Jaskiniowiec w Walentynki?
W jego języku byłoby to coś jak: „Ty pachnieć mamut po deszczu”. W naszym brzmiałoby bardziej: „Mam nadzieję, że cywilizowane osoby wciąż lubią takie prezenty… bo to moje jedyne serce” (Wiemy, ckliwe, ale od czego jest 14 luty w kalendarzu?). W epoce, w której żyje Jaskiniowiec romantyk, nie ma kwiatów, czekoladek, vouchera do SPA, bukietów z TikToka… są tylko gesty pierwotne i uczucia pierwszej jakości.
Walentynka z epoki kamienia, którą zrobisz własnoręcznie
To kartka dla osób, które zamiast gotowego, cukierkowego prezentu wolą zrobić coś po swojemu – front i tył są już zadrukowane, ale reszta należy do Ciebie: sam wybierasz papier do druku, dopisujesz swój tekst w środku, dorzucasz ozdoby, naklejki… krzemień lub popiół, albo ulubiony patyk z jaskini. A jeśli masz w sobie ducha prawdziwego pra-romantyka… możesz nawet dodać odcisk palca posmarowany mamucim smalcem, to da efekt „luksus plus dobre intencje”.




