Tato, Avengersi dzwonili – pytali, czy dasz im jakieś korki
Umówmy się: prawdziwy Super Tata nie potrzebuje peleryny (bo jeszcze by się wkręciła w kosiarkę). To laurka dla taty, który łączy w sobie furię Tony’ego Starka, gdy ktoś dotyka termostatu, z niezłomnością Kapitana Ameryki podczas stania w kolejce w markecie budowalnym.
Super Tata, czyli Marvel na miarę naszych możliwości
Na grafice widzimy klasycznego „tatusia” z siwiejącą brodą, który najwyraźniej w przerwie między kawą a drzemką postanowił uratować multiwersum. Ma czerwoną, mechaniczną łapę Iron Mana (pewnie do otwierania słoików) i tarczę, która odbija wszelkie pretensje o późny powrót do domu.
Przeglądaj inne kartki z motywem fanastyki





