Kartka na walentynki w otoczeniu wesołego miasteczka
Romantyczne jak pierwsze nieśmiałe preludium do trzymania się za ręce – karuzele, diabelski młyn, słońce. Wesołe miasteczko to klasyczne miejsce narodzin filmowej miłości: jedziecie na diabelski młyn, niby przypadkiem siedzicie za blisko, wiatr ci plącze włosy, a serce mówi o, to chyba coś. I tak, można zupełnie serio powiedzieć, że zgodnie z tą kartką miłość zaczyna się w wesołym miasteczku – bo tam wszystko jest trochę bardziej możliwe niż gdzie indziej. Karuzele dodają odwagi, waty cukrowej można używać jako metafory romantycznych intencji, a każde „ping!” z maszyny brzmi jak potencjał na coś pięknego.
Napis „I LOVE YOU MAX!”
MAX to tu nie osoba (chociaż może być, nie wnikamy), tylko poziom uczucia – maksymalny, nieprzyzwoicie wysoki, taki że trzeba to zmierzyć maszyną z młotkiem, bo normalny termometr by się stopił.





