Wampirek wygląda jak ktoś, kto pierwszy raz w życiu trzyma serce, które nie służy do obiadu. I kompletnie nie wie, co z tym zrobić. Jest tu taka cudowna wampirza dezorientacja: “Ugryźć? Uciec? Czy… przytulić?”. Patrzy na to serce jak na zakazany owoc, który nagle zaczął do niego mówić „kochaj mnie”.
Kartka na walentynki z odrobiną gotyckiej miłości
Dla niego to nie jest gest typu „masz, trzymaj, jak Ci się znudzi, oddasz”. To jest gotycka przysięga na tysiąc lat i trzy księżyce. Jeśli wampirek oddaje serce, to jest to opcja „dożywocie-plus”. A właściwie „ponadżywocie”, bo wampiry żyją dość długo.
Czy wampirek jest zakochany?
I to na 100%, bo wampiry nie robią takich min po wypiciu B-Rh+.
Co robi wampir w Walentynki?
Próbuje wyglądać normalnie, nie wchodzić w cień zbyt dramatycznie i nie syczeć z nerwów. Różnie mu to wychodzi.




